High League – polska gala freak fightingu

high league

High League to jedna z federacji, które znalazły sposób na to, aby jej gale przyciągały uwagę również osób, które w ogóle nie interesują się MMA. W trakcie wydarzeń walczą przede wszystkim ludzie absolutnie niekojarzone ze sportami walki. Na ringu stają naprzeciw siebie celebryci, influencerzy oraz osoby znane z profili społecznościowych.

I trzeba przyznać, że te postacie często wykazują się bardzo dużym przygotowaniem do walki.

Co to jest freak fighting?

High League bywa określane jako gala freak fightingu. W pierwotnym znaczeniu to określenie można przetłumaczyć jako walki dziwolągów. Wzięło się stąd, że na ring często wkraczają osoby, które w świecie sportu faktycznie mogą byś swojego rodzaju dziwowiskiem. Aktorzy, piosenkarze i jeszcze częściej youtuberzy albo osoby prowadzące konta na Instagramie.

Często dobierani są w taki sposób, aby byli jak najbardziej ekscentryczni i ekstrawaganccy. Niekiedy na ring wprowadza się przeciwko sobie osoby o kontrastujących ze sobą spojrzeniach na świat – na przykład odmiennych poglądach politycznych. Fani walk na ringu często zarzucają tego typu federacjom, że to nie sport ale otoczka wokół niego są w tym wypadku najważniejsze. I z tej perspektywy pojedynki w High League mogą faktycznie wyglądać jak swojego rodzaju freak show.

Osobowości związane z High League

High League opiera się na wprowadzaniu na ring osób znanych. Nic więc dziwnego, że w trakcie gal organizowanych przez federację przewija się wiele rozpoznawalnych twarzy.

Jedne z nich jednak na chwilę pojawiają się na ringu i zaraz znikają. Inne są związane z pojedynkami niemal nierozerwalnie.

Funkcję swojego rodzaju ambasadora High League pełni Malik Montana. Wśród młodych ludzi jest to osoba powszechnie rozpoznawalna. Szerszej publiczności warto go jednak przybliżyć.

Jest to raper o skomplikowanych korzeniach. Jego ojciec pochodzi z Afganistanu, a matka jest po części Polką a po części Greczynką. Żeby tego było mało Malik na świat przyszedł w niemieckim Hamburgu.

Tutaj warto podkreślić jedno. Artysta nie rapuje po niemiecku, grecku ani w paszto. Wykonuje swoje utwory w języku polskim.

High League na swój sposób był okazją do powrotu powszechnie znanych osobowości w zupełnie nowych rolach. Jako przykład można tutaj podać Angelę Bogusz. Na Youtubie znana była jako Seks Mastertka. W galach freak fightingu zaczęła występować jako Lil Masti.

Na ring wkraczają też niekiedy postacie kojarzone ze sportem, które wypłynęły na światło dzienne dzięki profilom społecznościowym. W walkach brał udział między innymi Robert Burnejka – znany szerzej jako hardcorowy koksu.

High League – zasady

Warto też wspomnieć o tym, jakie zasady obowiązują w trakcie spotkań High League. Bo przecież jakieś zasady obowiązywać muszą….

Niektóre pojedynki rozgrywane są według zasad boksu czy też kickboxingu tajskiego. Zazwyczaj jednak obowiązują reguły znane z MMA.

I tutaj wypada wspomnieć, czym jest to ostatnie.

MMA to skrót, pod którym ukrywa się Mixed Martial Arts, czyli Mieszane Sztuki Walki. Kiedy się pojawiły, już same w sobie były swoistą kontrowersją.

Występuje w niech bowiem bardzo mało ograniczeń.

W tego typu walkach niekiedy stają naprzeciwko bokserzy i adepci brazylijskiego ju-jitsu. Jedni próbują wygrać walkę lewymi prostymi. Celem drugich jest sprowadzenie przeciwnika do parteru i unieruchomienie go.

W praktyce bardzo często okazuje się, że tak naprawdę największą szansę na zwycięstwo mają ci, którzy posługują się wieloma różnymi technikami na raz.

Przewagę zyskują zawodnicy, którzy potrafią dobrze posługiwać się ciosami i kopnięciami, ale w razie czego radzą sobie w zwarciu czy nawet parterze.

I tutaj pojawia się pytanie, czy w MMA wszystkie ciosy są dozwolone. Trzeba przyznać, że sport pozwala faktycznie na dużo. Można używać pięści, nóg, dźwigni oraz duszeń. Zakazane są natomiast gryzienia, ciosy w genitalia oraz w niektórych wypadkach uderzenia łokciami.

Walka toczy się aż do poddania się albo nokautu (aczkolwiek ten ostatni może być również techniczny). Jeśli pojedynek nie zakończy się jednoznacznym zwycięstwem przed czasem, wygranego wybierają sędziowie.

Open dla niskorosłych

Gale freak fightingu próbują przyciągnąć do siebie uwagę i absolutnie się z tym nie kryją. High League nie jest w tym wypadku wyjątkiem. Federacja wzbudziła kontrowersję między innymi ogłaszając walkę osób niskorosłych.

I tutaj oczywiście pojawi się pytanie, kto to są osoby niskorosłe. Są z nami od pokoleń – prawdopodobnie nawet od zawsze. Jednocześnie jeszcze do niedawna używało się wobec nich określenia, na które same się nie godzą. Niskorośli to ludzie dotknięci achondroplazją. Specyficznym schorzeniem, które sprawia, że mają krótsze kończyny i są generalnie niższe (tutaj brak zaskoczenia). Obiegowo niskorosłych często określa się jako karłów. Warto jednak na każdym kroku podkreślać, że jest to słowo obraźliwe.

High League starli się ze sobą znany z youtube’a Mini Majk oraz Maciej „Big Jack” Jareme. Tutaj można by bardzo długo dyskutować, na temat tego typu walk. Z jednej strony wydają się być wykorzystywaniem choroby do promocji własnego wydarzenia. A z drugiej na swój sposób dają szansę osobom dotkniętym przypadłością, aby wzięły udział w wydarzeniu sportowym.

Więcej interesujących artykułów

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.